Ann Cleeves, Ukryta głębia


Niemal każdy zna literackie przedstawienie postaci stereotypowego detektywa – mężczyzna po przejściach, w wieku średnim, samotny, nadużywający alkoholu, żonaty z własną pracą. Nierzadko ścigają go demony z przeszłości. Mało w literaturze kryminalnej kobiet wpisujących się w ten schemat. Jeśli już kobiety prowadzą śledztwa, ich osoby są przeważnie obdarzone niepoślednią inteligencją i równie nieprzeciętną urodą. DetektywCzytaj dalej „Ann Cleeves, Ukryta głębia”

Åsa Schwartz, Arka zabójców


Kiedy czytam na okładce książki: „wybuchowa mieszanka Stiega Larssona i Dana Browna” nie spodziewam się wiele. Jakoś jest tak, że im słabsza książka tym więcej podpierania się autorytetami największych nazwisk. Zawartość zawsze okazuje się miałka i niewarta uwagi. Podobnie jest w przypadku Arki zabójców. Kiedy Nova Barakel próbuje walczyć z efektem cieplarnianym pisząc obraźliwe hasłaCzytaj dalej „Åsa Schwartz, Arka zabójców”