Barbara Nawrocka, Zatrzymaj zegar o jedenastej


Dawno już nie miałem w ręce kryminału milicyjnego, z radością więc rzuciłem się na książkę Barbary Nawrockiej. Rzuciłem się, pożarłem i chcę jeszcze. Mimo upływu ponad czterech dekad książkę nadal czyta się w miarę dobrze. Ma oczywiście pewne znaki swoich czasów, ale właśnie za to kochamy milicyjne kryminałki, czyż nie?

Tadeusz Kostecki, Śmierć przyszła w południe


Powieść milicyjna nie musi wcale być nudną propagandową ramotą, w której wszystko jest jasne od początku do końca. Udowadnia to Tadeusz Kostecki, którego Śmierć przyszła w południe jest naprawdę udaną próbą wyjścia ze sztywnego gorsetu schematyzmu. Powieść właściwie jest powieścią milicyjną o tyle tylko, że śledztwo prowadzą milicjanci. Z samej Komendy Głównej, a jakże. Autor, dośćCzytaj dalej „Tadeusz Kostecki, Śmierć przyszła w południe”

Andrzej Wydrzyński, Czas zatrzymuje się dla umarłych


Czy można w jednej książce połączyć wszystko to, co znamy z literatury sensacyjnej bez popadania w coś zupełnie niestrawnego dla czytelnika? Dziś, w drugiej dekadzie XX wieku odpowiedź twierdząca wydaje się tak oczywista jak twierdzenie Kopernika. Z całą pewnością nie było takie czterdzieści lat temu, gdy Andrzej Wydrzyński napisał Czas zatrzymuje się dla umarłych. MoimCzytaj dalej „Andrzej Wydrzyński, Czas zatrzymuje się dla umarłych”