Valerio Varesi, Z pustymi rękami


Ostatnio nie było kryminałów, więc nadrabiam. I od razu czymś naprawdę wartym uwagi. O Varesim już zresztą pisałem, kolejna jego książka tylko umocniła mnie w przekonaniu, że pragnę więcej. Odpowiada mi jego sposób pisania (na tyle na ile jestem w stanie odczytać styl z tłumaczenia oczywiście), odpowiada sposób konstruowania fabuły kryminalnej i, nade wszystko, odpowiadaCzytaj dalej „Valerio Varesi, Z pustymi rękami”

Valerio Varesi, Pokoje do wynajęcia


„Oto Italia, jakiej nie znamy” – pisze wydawca na tylnej stronie okładki. Intrygujące, ale wymagało sprawdzenia. I werdykt jest połowiczny – znamy taką Italię, znamy dobrze, jeśli przeczytaliśmy jakiś twórców włoskiego kryminału. Niemniej jednak książka Varesiego jest ze wszech miar godna polecenia. Koniec roku to okres świąt Bożego Narodzenia. W północnych Włoszech pogoda zbliżona jestCzytaj dalej „Valerio Varesi, Pokoje do wynajęcia”