Leif GW Persson, Ten, kto zabije smoka


Jakoś długo mi zeszło z rozpoczęciem lektury tej książki. Spróbowałem kiedyś raz, wytrzymałem może z pięćdziesiąt stron i się poddałem. Persson pisze dość specyficznie i długi czas po prostu nie miałem ochoty zagłębiać się w jego język, który nieco mnie drażnił. Ten, kto zabije smoka musiał poczekać na swój czas. Wreszcie skończyłem, zupełnie nie żałuję.Czytaj dalej „Leif GW Persson, Ten, kto zabije smoka”