Kazimierz Koźniewski, Piątka z ulicy Barskiej


Socrealizm nie ma w naszym kraju dobrej opinii. I słusznie, bo większość powieści powstałych w pierwszej połowie lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku to straszne gnioty, w których ideologia zabiła sztukę bez żadnego pardonu. Uruchamianie nowych fabryk, budowa nowych domów czy problemy z przechodzeniem ludności chłopskiej do Państwowych Gospodarstw Rolnych to problemy społeczne, które z całą pewnościąCzytaj dalej „Kazimierz Koźniewski, Piątka z ulicy Barskiej”

Juliusz Strachota, Relaks amerykański


Książki o uzależnieniach są w naszym kraju dość monotematyczne, w ogromnej większości dotyczą nadużywania alkoholu. Inne środki pojawiają się co prawda sporadycznie w wielu książkach, ale o prawdziwym piekle uzależnienia opowiadają właściwie nieliczne, które można w zasadzie wymienić na palcach jednej ręki. Pamiętnik narkomanki i Kokaina Barbary Rosiek, Gady Mirosława Sokołowskiego, Heroina Tomasza Piątka tworzą właściwie całość listy, przynajmniejCzytaj dalej „Juliusz Strachota, Relaks amerykański”

Barbara Nawrocka, Zatrzymaj zegar o jedenastej


Dawno już nie miałem w ręce kryminału milicyjnego, z radością więc rzuciłem się na książkę Barbary Nawrockiej. Rzuciłem się, pożarłem i chcę jeszcze. Mimo upływu ponad czterech dekad książkę nadal czyta się w miarę dobrze. Ma oczywiście pewne znaki swoich czasów, ale właśnie za to kochamy milicyjne kryminałki, czyż nie?