Siłaczki i syzyfi


Ktoś jeszcze pamięta taką niewielką książeczkę zatytułowaną „Siłaczka”, której autorem był Stefan Żeromski? To dość smutna historia Stanisławy Bozowskiej, która uczyła dzieci na wsi, żyjąc i umierając w biedzie. To także jeden z najsilniejszych w swej wymowie przejawów „żeromszczyzny”, czyli wspominanego w noweli „społecznikostwa”. Przyszła mi na myśl dziś, w Dzień Bibliotekarzy i Bibliotek. W naszymCzytaj dalej „Siłaczki i syzyfi”