Targi Książki? Nie, dziękuję.


Zakończyły się Targi Książki w Krakowie. Pełno opisów, zdjęć, uśmiechniętych mniej lub bardziej szczerze twarzy pisarskiego światka polskiego, który – podobnież nieliczny i wciąż uszczuplany w gronie odbiorców – powiększa swe twórcze szeregi w tempie co najmniej zastanawiającym. Takie czasy jednak nastały, że bywać trzeba, bo inaczej się znika. Albo przynajmniej blaknie. Wybrałem dobrowolne powolneCzytaj dalej „Targi Książki? Nie, dziękuję.”