kryminał

Rhys Bowen, Prawo panny Murphy


Kryminały w stylu retro cieszą się w naszym kraju ogromnym powodzeniem, nic zatem dziwnego, że nawet wśród tłumaczeń znajduje się wiele tytułów utrzymanych w tej właśnie konwencji. Prawo panny Murphy, wydana przez wydawnictwo Noir sur Blanc, to właśnie tego rodzaju powieść. Całkiem zgrabnie napisana, trzeba to uczciwie przyznać. (więcej…)

Reklamy

PM Nowak, Cokolwiek uczyniliście


PM Nowak dał się już dwukrotnie poznać czytelnikom, którzy docenili jego twórczość przyznając wyróżnienie za bardzo udany debiut, o którym pisałem tutaj. Następna powieść też była bardzo interesująca, co również odnotowałem w swojej recenzji. Kredyt zaufania nie został zmarnowany, co mnie osobiście cieszy, bo wolę czytać dobrą literaturę kryminalną. A do takiej kategorii zaliczyć z pewnością należy Cokolwiek uczyniliście, najnowszą jak dotąd powieść jaka wyszła spod pióra tego autora. Co ważne, tym razem PM Nowak opuścił swoją niszę klasycznego kryminału, z korzyścią dla czytelników. (więcej…)

M.C. Beaton, Agatha Raisin i ciasto śmierci


Są takie dni, w których lektura ma być jedynie ucieczką od kłopotów I trosk dnia codziennego, czystą rozrywką w gruncie rzeczy. Dobrze zatem sięgnąć po lekki kryminał, który nie będzie epatował zbytnią grozą lub też opisywał społeczne problemy jakiegoś kraju. W takiej chwili najlepiej sprawdza się wyprawa na angielską prowincję, której sielski charakter zostaje od czasu do czasu zostaje brutalnie przerwany morderstwem. Seria przygód Agathy Raisin jest właśnie taką idealną lekturą. Może przydać się na coraz dłuższe jesienne wieczory. (więcej…)

Danuta Frey, Ostatni rejs Korala


Książki kryminalne powstałe w okresie PRL można z grubsza podzielić na trzy zasadnicze nurty. Pierwszy, bodaj najliczniejszy, to oczywiście powieść milicyjna, ukazująca wspaniałą pracę ówczesnych stróżów prawa. Druga, mniej liczna ale za to przewyższająca pierwszą popularnością, to powieści osadzone w klasyce gatunku, jak choćby utwory Joe Alexa. Trzecia z kolei to powieści osadzone poza granicami ludowej ojczyzny. Powieść Danuty Frey mieści się w tej trzeciej kategorii. (więcej…)

Dominik Dán, Czerwony Kapitan


Muszę przyznać, że słowackie kryminały do tej pory stanowiły dla mnie teren zupełnie nieznany. Po lekturze powieści Czerwony kapitan zrozumiałem, że to spory błąd z mojej strony i śpieszę nadrabiać braki w tym zakresie. Co sprawiło, że książka wydana u nas przez wydawnictwo Media Rodzina wywarła na mnie tak dobre wrażenie? To po prostu dobra powieść była, jak można strawestować słowa, jakie wypowiadał niejaki Franz Maurer. (więcej…)

Barbara Nawrocka, Zatrzymaj zegar o jedenastej


Dawno już nie miałem w ręce kryminału milicyjnego, z radością więc rzuciłem się na książkę Barbary Nawrockiej. Rzuciłem się, pożarłem i chcę jeszcze. Mimo upływu ponad czterech dekad książkę nadal czyta się w miarę dobrze. Ma oczywiście pewne znaki swoich czasów, ale właśnie za to kochamy milicyjne kryminałki, czyż nie? (więcej…)