Emilia Batura, Komeda. Księżycowy chłopiec

Krzysztof Komeda to jedna z tych postaci, które w ciągu lat obrosły legendą. Jego krótkie i zarazem intensywne życie do dziś dnia budzi wiele zainteresowania. Wiele informacji niesie ze sobą książka Emilii Batury zatytułowana Księżycowy chłopiec.

pobrane

Sam tytuł jest wiele mówiący. Jeśli mowa o chłopcu, to autorka konsekwentnie będzie pisała o „Krzysiu”. Ckliwe to, rażące jakąś taką naiwnością, ale nie przeszkadza to w odbiorze treści. Batura prowadzi swoich czytelników za rączkę ze spotkania na spotkanie, skacząc z tematu na temat i próbując opowiedzieć historię jednego z najbardziej znanych na świecie polskich muzyków i kompozytorów okresu po II wojnie światowej.

Przyjęty sposób opowiadania determinuje sporo tematów podnoszonych przez Baturę. W trakcie lektury dowiemy się jakie warunki panowały w mieszkaniu w Krakowie, dlaczego żona nie lubiła matki Komedy albo że kompozytor miał wrażliwą cerę i musiał się przyzwyczajać do słońca stopniowo, by wreszcie uzyskać opaleniznę o złotym kolorze, co ładnie kontrastowało z brązową skórą żony. Wzruszające i miłe, nieprawdaż?

W tej książce o muzyce jest niewiele, zbyt mało może. To raczej portret człowieka-artysty od środka, bez większych analiz tego, co skomponował. Oczywiście, pojawiają się tytuły utworów, szczególnie przy okazji produkcji filmowych, które przyniosły przecież Komedzie największy rozgłos.

Ogromną zaletą Księżycowego chłopca są pomieszczone wewnątrz fotografie. Niemal na każdej stronie znajdują się zdjęcia zarówno samego Komedy jak i osób, z którymi żył bądź współpracował. Można zobaczyć nie tylko reżyserów jak Roman Polański lub polskich jazzmanów jak Tomasz Stańko, ale również wiele osób, o których dziś już nie jest głośno, a w swoim czasie były prawdziwymi gwiazdami.

Książkę czyta się lekko i przyjemnie, stąd też w tym wypadku pozostaje mi polecić lekturę połączoną ze słuchaniem utworów jednego z najciekawszych polskich kompozytorów dwudziestego wieku. Osobiście mam kolekcję 22 albumów, ale myślę, że wystarczy choćby jeden, by wczuć się w klimat epoki i twórczości Krzysztofa Komedy. Spotkanie w takich okolicznościach umożliwi poznanie artysty.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s