Ebook czy papier – oto jest pytanie

Dawno, dawno temu, kiedy kupiłem sobie pierwszego smartfona, byłem wielkim entuzjastą czytania na szklanym ekranie. Nie było to jakoś bardzo wygodne z uwagi na ówczesne wyświetlacze, ale powodowało uspokojenie mojej uzależnionej od czytania natury. Nawet jeśli nie miałem akurat przy sobie jakieś książki, mogłem sobie poczytać coś w telefonie. Szybko się przy tym nauczyłem, że sztuki teatralne sprawdzają się w tym wypadku najlepiej, z wielu różnych względów. Taki stan rzeczy trwał kilka lat, w tym czasie pojawiły się czytniki ebooków, potem coraz większa ilość dostępnych tytułów, a ja nagle zorientowałem się, że ten sposób czytania zupełnie mi nie odpowiada.

Od czasu do czasu podejmuję próby przekonania się do tego rodzaju czytania, ale wciąż jest to dla mnie mało wygodne. Wyjątek jest właściwie jeden – podróż. Jeśli nie podróżuję z laptopem to rzeczywiście czytnik pomaga, mogę mieć sporo książek w jednej małej podręcznej skrzyneczce. Na tym jednak kończą się dla mnie zalety tego rozwiązania. Owszem, doceniam możliwość znalezienia w tej wersji wielu, naprawdę wielu niedostępnych w naszym kraju książek, ale jednak chciałbym czasem móc odpocząć od gapienia się na szklany ekran, co z racji pracy i tak uskuteczniam przez większą część dnia, a niekiedy też nawet i nocy. Potrzebuję papieru, odpoczynku, relaksu. Czytanie papierowych wersji działa na mnie bardzo kojąco, na zasadzie pobytu w zielonym parku. Pełen komfort, zero zmęczenia.

Być może nie mam racji, być może to początek starości. Niemniej jednak gdzieś ostatnio czytałem, że w USA spada liczba sprzedanych książek elektronicznych na rzecz tych wydanych bardziej wiekową technologią. Być może zatem papierowa książka nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa? Mam cichą nadzieję że tak.

Interesuje mnie również i to, jak czytacie Wy? Dlatego proponuję wypełnienie takiej banalnie prostej ankiety. Być może ma to jeszcze sens. Czy może już nie?

Advertisements

18 comments

  1. Ja zauważyłam u siebie odwrotną tendencję – coraz więcej (bo mi wygodniej) czytam na czytniku. Nie znaczy to, że zrezygnuję z papieru, bo to raczej niemożliwe. Ale straszenie, że książki papierowe znikną przez czytniki jest dla mnie śmieszne. Zaś ostatnia plota, o tym, że jakoby czytanie ebooków było tylko przejściowe, też wydaje mi się tylko desperacką próbą Waterstones, na nagranie sobie klientów. Fakt, książki u nich piękne, cudne wydania, sporo dodatków typu np, gry o tematyce książkowej, przy okazji kawiarnia, w której można poczytać zakup. Ale jest tam też dość drogo (mówię na przykładzie filii z Belfastu, bo w amerykańskiej nigdy nie byłam).

      1. O to to, właśnie 🙂 Mam dwa ulubione, gdzie mają książki po 20 pensów, a dostawa przynajmnije raz w tygodniu. Tak mi się trafiło między innymi „S” Douga Dorsta i J.J. Abramsa 🙂

  2. Kiedyś byłam wielką fanką e-booków, teraz wracam do korzeni i lubię przekładać strony, zaginać je, tak po prostu je czuć. E-book nie dostarcza takich przyjemności 😉

  3. Ostatnio doszedłem do wniosku, że są książki nadające się na czytnik i są takie co tylko na papierze. Podział idzie w poprzek gatunków i chronologii 😉
    Zresztą zauważyłem, że jak chcę coś napisać o książce to muszę ją mieć w papierze. Wiem, zakładki, cuda, wyszukiwanie – każdy czytnik to ma, w najgorszym razie mogę to w calibre zrobić, ale to nie to samo…
    Paradoksalnie – im „grubsza” książka tym wygodniej mi się ją czyta w papierze.
    Generalnie 50:50 🙂

      1. O to, to właśnie… Nawet jak szukam coś po internecie, to i tak zapisuję najpierw na papierze, a piszę przecież właściwie od razu w edytorze.

  4. Ale porównujemy czytanie z papieru do czytania z czytnika czy na smartfonie? Bo to zasadnicza różnica przecież – inny typ ekranu, więc i zmęczenie oczu inne.
    Osobiście nie odczuwam różnicy między czytnikiem a książką jeśli chodzi o zmęczenie wzroku, natomiast brakuje mi w czytniku wymiaru przestrzennego książki. Czytając, zwłaszcza opasłe tomiszcza, zapamiętuję niejako rękami w którym miejscu książki coś było (tj. wiem jaką część książki trzymałam lewą łapką a jaką prawą) i to pomaga w zapamiętaniu chronologii. Czytnik tego nie ma, a wyświetlany na dole procent, czy pasek postępu tego nie daje.
    Ale i tak po czytnik sięgam i będę sięgać: są przecież pozycje, których inaczej nigdy bym nie przeczytała bo sprowadzać z zagranicy nie będę. Oczywiście sytuacja odwrotna też występuje: często potrzebna mi pozycja, która nie została zdigitalizowana i nigdy nie będzie. Więc zamykanie się w getcie czytnikowym byłoby bardzo ograniczające. Jak zwykle ważne jest znalezienie złotego środka, dlatego nie rozpatrywałabym tej kwestii z perspektywy albo-albo. Czytniki i papier się uzupełniają. Mam tylko nadzieję, że zrozumieją to wydawcy czy marketingowcy i nie pozbawią nas papierowych wydań 😀

    1. Chodziło o czytanie na czytniku, zacząłem od telefonu bo wówczas jeszcze nie było epapieru po prostu 😉 Dla mnie to nie jest albo – albo, jak pisałem doceniam ebooki (zwłaszcza w przypadku trudno dostępnych pozycji), niemniej jednak przeraża mnie biblioteka bez papieru, która pojawiła się w Austin w Teksasie.

  5. A ja mam tak, to zależy od tego co czytam. Są takie książki, (zawodowe), które wolę mieć/ mam analogowo zupełnie, i są takie (lżejszego gatunku) które mam w ebooku. Są też książki, które warto mieć w ebooku bo gdy przemieszczam się warto mieć je pod ręką. 🙂
    Poza tym ebook stał się ostatnio modny, a wiadomo moda przemija, choć dla młodych ludzi, to… No właśnie, i tu się zawahałam, bo przynjmniej na razie, w szkole proponuje się lekturę analogową. A więc jest łączenie tych dwóch rzeczy_oczywistości. Ponieważ, komentarz się rozrasta zapraszam, pisałam o tym już jakiś czas temu http://wp.me/p59KuC-99

      1. A to dla mnie też zależy od gabarytów. Bo takiego audiobooka dobrze wydanego, na którym nie trzeba się zbytnio skupiać bo pomaga lektor (:Czarodziejska Góra” albo „Wiedźmin”) albo Tokarczuk w ebooku wolę mieć w ebooku, ale są książki, które wolę mieć w papierze, ogólnie to wolę ana[logi], czy to kwestia starości?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s