Urszula Milc-Ziembińska, Śmierć wśród chryzantem

Powieść milicyjna w swojej klasycznej formie. Są dziarscy milicjanci w liczbie trzech, jest bogaty Polak mieszkający na stałe we Francji, jest młody chłopiec zaliczany do „trudnej młodzieży” i kilka innych tematów dyżurnych. Całość dość zgrabnie napisana.Urszula Milc-Ziembińska, Śmierć wśród chryzantem
Kiedy ginie zamożny – jak na ówczesne polskie siermiężne realia – Polak na stałe mieszkający we Francji, szybko okazuje się, że osób życzących mu śmierci może być całkiem sporo. W miarę postępów zakrojonego na szeroką skalę śledztwa krąg podejrzanych jedynie się powiększa i coraz trudniej wytypować sprawcę. Pod tym względem autorka spisała się całkiem nieźle, jej narracja często sprawia, że czytelnik może się poczuć wyprowadzony w pole. To niewątpliwa zaleta tej powieści. Do końca trudno powiedzieć, kto zabił.
Lektura powieści milicyjnej po latach przypomina mocno pracę archeologa. Widać wyraźnie jakieś konkretne odkrycia, ale próba zbudowania z tych okruchów obrazu prawdziwego życia jest zadaniem dość karkołomnym. Widać w powieści wyraźnie pewne klisze, których ten gatunek nie mógł się przez lata swojego istnienia pozbyć. Zaskakujące jest to, że zobaczyć można również przykłady na to, że ludzka natura nie zmienia się wraz z systemami politycznymi.  Szemrane towarzystwo kradnące kwiaty i znicze z nagrobków to problem znany przecież i dziś, a jednak czytanie o tym procederze w książce sprzed lat czterdziestu przypomina, że nasze społeczeństwo po prostu takie jest. Podobnie ma się kwestia umizgów do ludzi zza zachodniego brzegu Odry.
Zmianę wyraźną widać za to świetnie w czymś, co można bez problemu określić mianem metaliteratury. Oto podczas przesłuchiwania podejrzanego młodzieńca, indagowany z wielkim zażenowaniem przyznaje się do czytania literatury kryminalnej. Przesłuchujący oficer Milicji Obywatelskiej jest nad wyraz wyrozumiały, zapewnia gorąco o tym, że nie ma nic złego w takim doborze lektur. Dziś, kiedy to kryminał stał się obowiązującą modą nie tylko wśród młodzieży szkolnej, taka sytuacja może jedynie bawić. Niemniej jednak do niedawna można było natknąć się na tego rodzaju stwierdzenia, nie tylko w polskiej literaturze kryminalnej.

Śmierć wśród chryzantem to powieść dość urokliwa, w sam raz na odpoczynek w leniwą niedzielę. Książkę czyta się dość dobrze, należy do tych, którym udało się przetrwać próbę czasu.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s