Petr Šabach, Gówno się pali


Słyszeliście o tym, że nasz cudowny kraj, Polska Rzeczpospolita Ludowa, była „najweselszym barakiem w obozie”? Jeśli wierzycie w te słowa to znaczy, że zostaliście zmanipulowani propagandą. Po lekturze książki czeskiego pisarza nie będziecie mieli wątpliwości, gdzie było najweselej. Gówno się pali to wspaniały przykład czeskiego absurdalnego humoru, który na dodatek ma tę przewagę nad angielskim,Czytaj dalej „Petr Šabach, Gówno się pali”

Marcin Wroński, Haiti


Jakoś tak Wroński mi ostatnio umyka, książek produkują wszyscy tyle, że doba zbyt krótka na to, by choćby listy książek wydawanych prześledzić. Stąd też i za Haiti nieco późno się wziąłem, ale w końcu się udało. Jak zwykle było miło, jak zwykle też zbyt szybko się skończyło. Recenzja książki Marcina Wrońskiego to w sumie rzeczCzytaj dalej „Marcin Wroński, Haiti”

Jacek Komuda, Krzyżacka zawierucha


Czasami, jak każdy chyba, tęsknię za szczenięcymi latami. Sięgam wówczas po książkę nieco cofającą mnie do czasów słodkiej beztroski i przeżywania przygód bohaterów z wypiekami na twarzy. Krzyżacka zawierucha Jacka Komudy jak najbardziej się do tego celu nadaje. Ot, czytanka dla dzieci w wieku lat co najwyżej dwunastu, która ma podnieść im morale, bo przecieżCzytaj dalej „Jacek Komuda, Krzyżacka zawierucha”