Tymon Tymański, ADHD

Tymon Tymański to postać na tyle znana, że nie wymaga chyba większej prezentacji.Ten gość ma jednak tyle wcieleń, że warto poświęcić trochę czasu i wysiłku. by posłuchać o jego życiu, rozpisanym na ponad pół tysiąca stron. ADHD to nie tylko książka dla dziennikarzy muzycznych i oddanych fanów. To rzecz o życiu z pasją, o egzystowaniu na własnych zasadach.

Tymon Tymański, ADHD

Tymon Tymański, ADHD

Trudno policzyć wszystkie zespoły i projekty muzyczne Tymona. Przez ponad ćwierć wieku uzbierało się ich tyle, że można by pewnie obdzielić nimi całą scenę muzyczną sporej wielkości miasta. Różnorodność stylistyczna i gatunkowa sprawiłaby, że z głosu pokolenia pewnie by nic nie wyszło, ale i tak muzyka proponowana przez Tymona byłaby czymś w rodzaju przeglądu muzyki niezależnej, poszukującej, ambitniejszej od tego, co pokazują stacje telewizyjne.

Osobiście najbardziej cenię Tymona jazzowego. Obok Możdżera, Mazolewskiego, Trzaski to facet odpowiedzialny za powstanie odnowy polskiego jazzu. Najbardziej znana wśród całego nurtu nazwanego przekornie yass jest oczywiście Miłość. Można pisać o tej kapeli i jej muzyce wielostronicowe elaboraty, można nawet prace magisterskie. Lepiej jednak po prostu dać chłopakom kilka minut, by przemówili własnym głosem:

Obok Miłości największym sukcesem komercyjnym okazał się album będący ścieżką dźwiękową do doskonałego filmu Wojciecha Smarzowskiego Wesele. Zespół występuje w filmie, jego wersja weselnego evergreena Biały miś to wspaniała eksploracja muzyki biesiadno-weselnej.

Napisałem na wstępie o tym, że czytanie tej książki to słuchanie Tymona nawijającego. Pozornie to tak zwana „oczywista oczywistość”, bo autobiografia jest rozmową, tudzież wywiadem rzeką jak chcą niektórzy, z Rafałem Księżykiem. Nawiasem mówiąc, ten facet jest naprawdę świetny, jego artykuły i recenzje przed dwudziestu laty otworzyły mi uszy na sporą dawkę różnych dźwięków. Podobnie jest i w wypadku ADHD. Redaktor Księżyk tak poprowadził całość, że mamy wszystko, co potrzeba, wszystko czego oczekujemy po biografii muzycznej gwiazdy – wóda, seks, muzyka, religia, sport, i – oczywiście – szmal. Skandal goni aferę, afera zaś prowokację.

No dobra, to nie do końca tak. Owszem, wszystkie te elementy oczywiście w ADHD występują. Trudno, żeby nie było wspomnień o płytach czy koncertach. A po koncertach oczywiście jest alko i kobiety, bycie gwiazdą do lekkich prac wszak nie należy. Trzeba też zaspokoić wyobraźnię czytelników kwestią poderwania piętnastoletniej córki kolegi. Oprócz tych skandali i skandalików, wygłupów w ramach TotArtu, mamy jednak w autobiograficznej opowieści Tymona zaskakująco dużo przemyśleń i refleksji na tematy dotyczące przeżywania własnego życia. Buddyzm, którego Tymon jest wyznawcą, zdaje się nadawać ton całej książce. Dystans do samego siebie to jedno, dystans do świata to drugie, znalezienie między nimi równowagi to dopiero magiczna całość.

Dużo u Tymona przemyśleń na temat sztuki, roli artysty, showbiznesu. Cały czas przewija się jeden podstawowy motyw w rozważaniach o tym, co artysta powinien robić i jak żyć. Przesłanie artysty musi być szczere, największą wartością pozostaje artystyczna wolność. Nawet za cenę klepania biedy, grania koncertów dla kilku czy kilkunastu osób, ostracyzmu środowiska. Ciepło-gorzkie słowa o niektórych tuzach polskiej sceny „niezależnej” jedynie to potwierdzają.

Tymon – zgodnie z tytułem autobiograficznej cegiełki – jest hiperaktywnym gościem, co widać w ostatnich czasach jakby znów częściej. Niecały miesiąc pozostaje do premiery filmu, nad którym pracował przez długie lata. Polskie gówno, bo taki tytuł nosi ten film, prowokuje już tytułem. Musical obnażający polski showbiznes ma podobno moc obrazoburczą. Dużo o filmie także w ADHD, jak zawsze książka lepsza jest od filmu. Lubiącym ruchome obrazki polecam trailer, zwiastujący ciekawy obraz, godny obejrzenia. Oczywiście, po lekturze książki – spowiedzi jednej z najciekawszych postaci na polskiej scenie.

Advertisements

5 comments

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s