3 najlepsze Noble


Kiedy to piszę, wszyscy żyją nagrodą Nike. Nobel jest trochę ważniejszy, więc wydaje się, że komentarz o rodzimej nagrodzie może trochę poczekać. Nie będzie to jednak żadna analiza realnych szans czy wróżenie z fusów na temat tegorocznych nominacji. To tylko bardzo osobista historia moich spotkań z laureatami nagrody Nobla w dziedzinie literatury. Tym razem kolejnośćCzytaj dalej „3 najlepsze Noble”

Zbrodnie po włosku


Jakoś tak ostatnio wyszło, bodajże przy lekturze powieści Friedricha Ani, że zaczęliśmy rozmawiać z piękniejszą połową o słabej wiedzy kryminalnej spoza trzech obszarów, tj. polskiego, angloamerykańskiego i skandynawskiego. Jakoś tak wychodzi, że z innych krajów coś tam się pojawia od czasu do czasu, ale to raczej pojedyncze nazwiska i przypadki. Ciekawe i interesujące, ale pojedyncze.Czytaj dalej „Zbrodnie po włosku”

Widzą nas nieostro


Co to się dzieje, mainstreamowa prasa w postaci Gazety Wyborczej pochyliła się nad dolą polskiej blogosfery książkowej. Artykuł – jeśli można w ogóle użyć takiego odpowiedzialnego słowa na określenie zamieszczonego tekściku – obnaża polską prasę dnia dzisiejszego w dużo większym stopniu niż czyni blogowanie o książkach zrozumiałe dla szerokiej publiczności. Polska prasa kiepska jest, podobnieCzytaj dalej „Widzą nas nieostro”