Jacek Piekara, Szubienicznik


Od dawna już nie czytałem jakichś powieści historycznych, skusiłem się na Jacka Piekarę. Mając w pamięci jego inne książki, nie spodziewałem się niczego wstrząsającego moim jestestwem, ale liczyłem na odrobinę dobrej zabawy. Nic z tego, w dwóch tomach „Szubienicznika” na próżno szukać jakiejkolwiek akcji. Przez 800 stron nie dzieje się właściwie nic. Pomysł miał PiekaraCzytaj dalej „Jacek Piekara, Szubienicznik”

Po co czytamy literaturę faktu?


To jest fakt. Na każdej liście bestsellerów coraz więcej książek z etykietką „literatura faktu”. Czytamy reportaże z wojen, podróży, popegeerowskich wiosek, a nawet z obserwacji uczestniczących, na przykład w fabrykach. Rzucamy się na biografie, autobiografie i niby-biografie, szukając… No właśnie, czego? Co daje nam czytanie o wojnie w Czeczeni czy somalijskich rzeziach? Poczucie bezpieczeństwa weCzytaj dalej „Po co czytamy literaturę faktu?”

Jenny Diski, Lata sześćdziesiąte


Co przychodzi nam na myśl, gdy słyszymy hasło „lata sześćdziesiąte”? Długie włosy i trawka, rockowe koncerty i kolorowe ciuchy. Oczyma wyobraźni widzimy mit, porównywalny do tej utraconej antycznej Arkadii. Jenny Diski nieco chwieje tym wyobrażeniem, nie pozbawiając jednak nas (i siebie) złudzeń do końca. To książka o marzeniach. W kilku rozdziałach swojej książki Diski wspominaCzytaj dalej „Jenny Diski, Lata sześćdziesiąte”