Izabela Szolc, Cichy zabójca


Mam pewien problem z tą książką. Jeszcze nie wiem, jak ją oceniać. Problem jest, bo nadal waham się pomiędzy uznaniem tej powieści za coś wartościowego z jednej strony, a za kiepską literaturę z drugiej. Ale może się wyjaśni, na przykład za pomocą tej notki. Plus jest już widoczny od pierwszych stron. Warszawa Izabeli Szolc jestCzytaj dalej „Izabela Szolc, Cichy zabójca”

Czy tylko bloger głodny jest wiarygodny?


Jest takie powiedzenie, które głosi, że „tylko artysta głodny jest wiarygodny”. Czytanie blogów – nie tylko książkowych zresztą – pozostawia mi to ciągle w pamięci. Odkąd okazało się, że bycie postacią blogującą można przekuć na brzęczącą monetę, coraz bardziej. Profesjonalizacja, recenzenctwo, kryptoreklama i otwarte nawoływanie do kupowania sprawiły, że blogi stały się zwyczajnie nudne. CorazCzytaj dalej „Czy tylko bloger głodny jest wiarygodny?”

Kate White, I że Cię nie opuszczę aż do śmierci


Kolejny kryminał kobiecy. O ile czasem sprzeczam się ze swoją mądrzejszą połową o to, czym proza kobieca jest (czy jest w ogóle? – takie rozmowy pary polonistów), o tyle tu chyba można mówić o prozie kobiecej właśnie. Pisaną przez kobietę dla kobiet. Jako rekomendację – albo przestrogę, co kto woli – na czwartej stronie okładkiCzytaj dalej „Kate White, I że Cię nie opuszczę aż do śmierci”