PM Nowak, Ani żadnej rzeczy


Co przychodzi nam na myśl, kiedy widzimy gdzieś na półce etykietkę „kryminał klasyczny”? W naszej głowie pojawiają się niemal natychmiast dawne angielskie dwory, detektywi posługujących się jedynie własnym umysłem, fabuła rozpisana na kilka podstawowych wariacji, w której najważniejsze będzie obalenie niepodważalnego alibi. Czy można napisać klasyczny kryminał w zupełnie innych dekoracjach? Na przykład we współczesnej Warszawie?Czytaj dalej „PM Nowak, Ani żadnej rzeczy”

Dror A. Mishani, Chłopiec, który zaginął


Czy można wyobrazić sobie mniej zachęcający początek kryminału? W powieści Chłopiec, który zaginął policjant mówi do matki zgłaszającej zaginięcie syna, że w Izraelu nie ma kryminałów, bo nie ma przestępstw. My, trzymający książkę w ręce wiemy, że musi być inaczej, więc nadal czytamy. Paradoksalnie autor nas zachęca do tego, by dowiedzieć się, czy naprawdę Izrael jest takimCzytaj dalej „Dror A. Mishani, Chłopiec, który zaginął”

Val McDermid, Syreni śpiew


Lata 90. ubiegłego wieku stały się latami fascynacją seryjnymi zabójcami. Takie powieści – a raczej ich ekranizacje – jak Milczenie owiec sprawiły, że nastąpiła moda na podobne produkcje na polu literatury kryminalnej. Jak zawsze w takim wypadku, większość produktów okazała się beznadziejnie słaba. W przypadku Val McDermid nie ma jednak powodów do niepokoju. Syreni śpiew to naprawdę dobraCzytaj dalej „Val McDermid, Syreni śpiew”