Wiosenne porządki

Sobotni poranek w kwietniu, tydzień do Wielkanocy. Wypadałoby zająć się porządkami, zatem robię. Co chyba można zauważyć, bo to spore zmiany.

Przede wszystkim – Facebook. Podobno, jeśli czegoś nie ma w Google, to dana rzecz nie istnieje. Z Facebookiem jest nawet gorzej – możesz sobie istnieć, a i tak nikt Cię nie zauważy, bo nie promujesz się tam, gdzie wszyscy. Niezależnie od tego, co kto myśli, jeśli chce być czytany/czytana, musi poświęcić trochę czasu na zbudowanie bazy oddanych czytelników (nie fanów, na miłość boską, nie jestem celebrytą z Pudelka). Ma to też i tę zaletę, że się sprawdzi w krótkiej formie. Nie zawsze jest czas, by opisać wszystkie książki. A tu można napisać 3-4 zdania i gotowe. Tym samym częściej dać znać, że się istnieje, nawet jeśli to istnienie polega na przeżywaniu cudzych żyć na papierze.

Druga zmiana to Goodreads. Jestem tam od lat, uzupełniam profil zrywami, ale i tak warto. Głównie ze względu na to, że czasem zdarza mi się czytać książki, jakich nie ma w naszym pięknym kraju. No i pisać o nich można też krótko;) Co, oczywiście, będzie się działo.

Być może za czas jakiś kanałów pojawi się więcej, na razie jednak wystarczy. Wszak wiosenne porządki trzeba robić nie tylko wirtualnie.

Advertisements

4 comments

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s