Bernhard Jaumann, Żmije z Montesecco


Dziś kolejny kryminał prowincjonalny. Tym razem włoski, a ściślej rzecz biorąc toskański. Właściwie zaś można by powiedzieć, że niemiecko-toskański, bo autor spędza w Montesecco kilka miesięcy w roku. Nie przeszkadza mu to jednak w tym, by naprawdę precyzyjnie odmalować życie małej miejscowości, w której wszyscy się znają. I w której decydują o wszystkim. Możemy sięCzytaj dalej „Bernhard Jaumann, Żmije z Montesecco”

Adrianna Ewa Stawska, Śmierć w klasztorze


W prowincjonalnych kryminałach tkwi coś takiego, że od razu się zanurzamy w ich atmosferze i nawet małe niedociągnięcia nie są w stanie zmienić naszej dobrej opinii. Podobnie jest właśnie z książką Adrianny Ewy Stawskiej. Jej powieść to coś w rodzaju klasycznego kryminału, w którym jednak odnajdziemy przede wszystkim magiczne miejsce nad Wigrami.  Podinspektor Ewa LewickaCzytaj dalej „Adrianna Ewa Stawska, Śmierć w klasztorze”

Primo Levi, Układ okresowy


 O książce Primo Leviego pisałem już tutaj wcześniej. Zrobiła na mnie takie wrażenie, że nie mogłem nie sięgnąć po inne tytuły. I nie zawiodłem się. Po raz kolejny dane mi było przeżyć coś, co pozostało na długo w mojej pamięci. Na tyle długo i mocno, by zdecydować o napisaniu o tym. To – od stronyCzytaj dalej „Primo Levi, Układ okresowy”