Zygmunt Zaydler – Zborowski, Spotkanie w Montevideo

W okresie PRL – u polska literatura kryminalna toczyła się w trzech nurtach. Największym był ten swojski i rodzimy, w którym dzielni milicjanci pilnowali porządku w kraju. Drugim co do wielkości był taki, w którym koncentrowano się na pisaniu o starych angielskich dworach i dziwnych w nich zgonach, garściami czerpiąc z klasyki gatunku. Trzecim, tym najmniejszym, były powieści opisujące egzotykę, głównie Amerykę Południową. Do tego nurtu należy właśnie Spotkanie w Montevideo, pióra jednego z najbardziej znanych twórców tamtego okresu – Zygmunta Zaydler – Zborowskiego.

Historia jest dość prosta. Polski pisarz przyjeżdża do Urugwaju by spotkać się z dawno niewidzianym znajomym z czasów wojny. Na miejscu dowiaduje się, że znajomy właśnie zmarł. Nie mając nic lepszego do roboty, zamieszkuje w domu przyjaciela. W ciągu kilku dni następuje szereg dziwnych wypadków, który każe podejrzewać pisarzowi, że śmierć przyjaciela nie była naturalna. Rodzą się także podejrzenia, że zmarły handlował narkotykami. Nasz bohater postanawia na własną rękę wyjaśnić sprawę. Aby to zrobić, będzie musiał zmierzyć się z gangiem narkotykowym.

Powieść to bardzo typowa dla swej odmiany. Mamy tutaj wszystkie elementy, jakich należy się spodziewać po opisie przygód detektywa amatora w egzotycznej przecież scenerii. Opisy przyrody i zwyczajów panujących w Urugwaju to oczywiście podstawa. Do tego dochodzą wyznaczniki gatunku, a zatem rozmowy prowadzone jak przesłuchania, są pościgi i walki wręcz, są wreszcie romanse głównego bohatera. Dla uwiarygodnienia jego postaci autor sięgnął po równie sprawdzony sposób – wszak były komandos na pewno nie przestraszy się jakichś oprychów i da sobie radę nawet z kilkoma naraz.

Książka dziś trąci myszką, ale może jednak być dobrą lekturą na wieczór. Poza wartościami rozrywkowymi samej książki czytanie jej dziś jest także wspaniałym wglądem w to, czym pasjonowało się pokolenie naszych rodziców czy dziadków. Choćby dlatego warto poświęcić chwilę na poznanie urugwajskich przygód dzielnego pisarza z Polski.pobrane

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s