Andrzej Wydrzyński, Czas zatrzymuje się dla umarłych

Czy można w jednej książce połączyć wszystko to, co znamy z literatury sensacyjnej bez popadania w coś zupełnie niestrawnego dla czytelnika? Dziś, w drugiej dekadzie XX wieku odpowiedź twierdząca wydaje się tak oczywista jak twierdzenie Kopernika. Z całą pewnością nie było takie czterdzieści lat temu, gdy Andrzej Wydrzyński napisał Czas zatrzymuje się dla umarłych. Moim zdaniem jego powieść wytrzymała próbę czasu.

wydW zakładach „Proton” ginie kasjer. Dziwne są jednak okoliczności tej śmierci – nie giną pieniądze przeznaczone na wypłaty dla całego zakładu (a więc spore), a ciało kasjera znajduje się w zamkniętej szafie pancernej. Kiedy kapitan Paweł Wójcik zaczyna przyglądać się osobie zabitego, nowe informacje jedynie gmatwają obraz sumiennego i uczciwego kasjera. Im więcej szczegółów, tym więcej pytań. W rezultacie zwierzchnicy decydują o zawieszeniu sprawy. Kapitan jednak nie zazna spokoju, dopóki nie złapie mordercy. A ten poczyna sobie coraz śmielej – zabija kolejne osoby, zacierając ślady. Oczywiście, sprawiedliwość ostatecznie zatryumfuje, ale nie będzie to wcale zwycięstwo, którym należałoby się chwalić.

Wydrzyński, jak już wspomniałem na wstępie, miesza gatunki, a ściślej rzecz biorąc style powieści kryminalnej jako takiej. Powieść milicyjna to oczywistość, inne nie zdarzały się w Polsce pod rządami Gomułki. Autor korzysta jednak obficie z innych źródeł. Nawiązaniem do klasyki jest zagadka zamkniętego pokoju, w którym ginie kasjer. Sama postać kapitana Wójcika to jakby polski odpowiednik Marlowe’a, choć oczywiście z uwzględnieniem realiów PRL. Wpleciony wątek szpiegowski nie razi sztucznością, niemniej jednak sam chwyt bywał ówcześnie stosowany tak powszechnie, że w gruncie rzeczy dziś wydaje się jedynie ramotą, nawet jeśli dość sprawnie opisaną. I to chyba jedyna skaza na tej powieści.

Czas zatrzymuje się dla umarłych to na pewno nie jest książka idealna, pozbawiona wad. Na tle swojej epoki jest jednak jednym z najjaśniejszych dzieł, które znamy jako literacką spuściznę określaną zbiorczo mianem powieści milicyjnej. Kto szuka czegoś odmiennego od nadmiernego psychologizmu współczesnej sensacji, książkę Wydrzyńskiego poznać musi. To jeden z tych autorów, których wstydzić się nie mamy powodu. Warto naprawdę poświęcić wieczór Wydrzyńskeimu, z jednym wszakże zastrzeżeniem – dzieło raczej nie dla ludzi nie przepadających za klasyką gatunku.

Książka została wydana w reedycji serii Klub Srebrnego Klucza z bonusem. Jest nim płyta DVD z filmem Tylko umarły odpowie, będącym ekranizacją powieści. Moim skromnym zdaniem film również jest udany, choć różni się kilkoma szczegółami. Dobre kino w stylu noir, choć z milicjantami w roli głównej. A także dla tych, co wolą ekranizacje książek:

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s