Ostatni sprawiedliwy w Breslau

Jacek Inglot, Wypędzony

Moda na Wrocław trwa. Zwłaszcza na jego pogmatwaną historię. Nie tylko Marek Krajewski pisał o Breslau, powstaje też wiele książek innych autorów, próbujących powtórzyć sukces najbardziej chyba popularnego obecnie autora powieści kryminalnych. Wreszcie to we Wrocławiu przecież odbywa się Festiwal Kryminalny. Książka Jacka Inglota jest jednym z jaśniejszych punktów w opisywaniu stolicy Dolnego Śląska. Choć niekoniecznie z punktu widzenia miłośnika kryminałów.

pobrane (1)Jan Korzycki to były oficer AK, po wojnie aresztowany przez UB i poddany brutalnemu śledztwu. Udaje mu się jednak uciec i za wskazówką byłego współpracownika z czasów wojny postanawia wyjechać do Wrocławia. Zamieszanie panujące w mieście powinno pozwolić mu się łatwiej ukryć przed ponownym uwięzieniem. Po przyjeździe do miasta wstępuje do Milicji Obywatelskiej, bo uznaje, że najciemniej może być pod latarnią. Jako były oficer nie ma większych problemów w mieście, w którym pozornie tylko trwa pokój. Sytuacja się zaostrza, kiedy obok wiecznie pijanych sowieckich żołnierzy i nie cofających się przed niczym szabrowników w mieście pojawia się niemiecki komendant Breslau, który zapowiada wznowienie walki. Korzycki zdecydowany jest go odszukać.

Wypędzony reklamowany jest przez wydawcę jako powieść kryminalna. Osobiście uważam, że jest to raczej klasyczny western. Dziki Zachód tużpowojennego Wrocławia, główny bohater jako ostatni sprawiedliwy w mieście, zakładający posterunek milicji niesie ze sobą skojarzenia z filmami z Johnem Wayne’m raczej. Sposób zbudowania tej postaci oczywiście ma wiele wspólnego z historią. Jest oparty o to, co działo się naprawdę. Autor wykonał dużą pracę faktograficzną, a przy tym zaprezentował własny sposób odczytania historii. I za to należą się Jackowi Inglotowi słowa uznania.

To także – a raczej przede wszystkim – opowieść o wypędzeniach. Wykorzeniony bohater, warszawiak z pochodzenia, nie ma powrotu do dawnego życia. Takiego powrotu nie mają także przesiedleni ze wschodu Polacy. Nie mają go, co oczywiste, Niemcy, którzy muszą opuścić Breslau. Ich sytuacja staje się dla Inglota punktem wyjścia do rozważań o winie i karze. Ustami głównego bohatera, a także innych postaci w powieści, snuje rozważania o sprawiedliwości, odpowiedzialności Niemców za okrucieństwa wojny, zmienne role skazanych i skazujących. Stara się w tym wszystkim pozostać wierny sobie, ale życie konfrontuje go z sytuacjami, które sprawiają zmiany sposobu myślenia. W efekcie książka zyskuje, wychodząc od powieści popularnej w stronę prozy bardziej ambitnej. Staje się rozważaniem nad wieloma istotnymi kwestiami.

Atmosfera miasta jest w powieści kluczowa. Tak naprawdę Breslau-Wrocław staje się pełnoprawnym bohaterem powieści. To miasto, tak przecież zniszczone wojną, żyje. Żyje w stanie zawieszenia, dwuwładzy (a właściwie – trójwładzy, bo oprócz Polaków i Niemców są przecież Rosjanie, czuwający nad wszystkim niejako z góry), w jakimś pęknięciu czasu, na przełomie epok, władz, historii. Żyje i ma się dobrze, odradza mimo pasożytujących na nim szabrowników i żołnierzy sowieckich, żyje jakby na przekór wszystkim. Niemcy wciąż jeszcze trwają, Polacy powoli ale nieubłaganie zdobywają coraz większe obszary zburzonego mocno miasta. Dzięki plastycznym opisom całych dzielnic, obecnych zwłaszcza w pierwszych partiach książki, dowiadujemy się wiele o tym, jak naprawdę wyglądało ówczesne życie. I to także ogromny walor tej powieści.

Warto potowarzyszyć wypędzonym. Bo tak naprawdę to historia o ludziach bezlitośnie wyrwanych z jednego miejsca i wyrzuconych w drugim. Dziś, gdy ekonomia często robi z nami to samo, zmuszając do wykorzenienia z żyjących w nas małych ojczyzn, tym bardziej lektura książki może poruszać. Warto zobaczyć, jak żyć w takich czasach, czerpiąc z przykładu, jaki daje nam historia.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s