Artur Górski „Al Capone w Berlinie”

Druga część przygód pary pary komisarzy Polskiej Policji Państwowej w międzywojennej Warszawie. Tym razem komisarz Wars i podkomisarz Sawicka przypadkowo trafiają na ślad handlarzy żywym towarem. Akcja znowu toczy się wartko, dialogi nadal skrzą się od dowcipnych i ciętych ripost, a dodatkowo dostajemy i opis niemieckiej stolicy, do której udaje się komisarz Wars, a jako specjalny dodatek, reklamowany na czwartej stronie okładki, książka zawiera przedruki oryginalnych reklam prasowych epoki, co faktycznie „czyni lekturę jeszcze przyjemniejszą”.Artur Górski "Al Capone w Berlinie"

Faktem jest, że znów pojawiają się drobne nieścisłości historycznych realiów, ale nie rażą one zbytnio w trakcie lektury. Dla miłośników akcji książka ta, podobnie zresztą jak i pierwsza część tomu, może wydać się mało atrakcyjna, a to z uwagi na brak strzelanin i pościgów. Zamysł twórcy, jeżeli mogę cokolwiek uznać za pewnik, wydaje się podążać bardziej w stronę odmalowania atmosfery miasta stołecznego Anno Domini 1938 niż budowania akcji rodem z thrillerów. I muszę przyznać, że temu zadaniu Górski podołał w stopniu zadowalającym nawet najbardziej wytrawnych koneserów kryminałów w stylu retro. Umiejętne budowanie zachowania postaci, w połączeniu z ich wewnętrznym monologiem nie tylko ożywia bohaterów, ale nadaje im cechy autentyzmu, co przecież nie każdemu autorowi wychodzi. Dla miłośników gatunku konieczność, a i osoby nie przepadające za kryminalnymi historiami mogą przeżyć naprawdę miły wieczór w towarzystwie pary policjantów. I dopiero po zamknięciu ostatniej strony odkryć największą wadę powieści – jej niewielki rozmiar.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s