Konrad T. Lewandowski „Elektryczne perły”

Świetny kryminał osadzony w realiach międzywojennych w Poznaniu, w trakcie trwania Powszechnej Wystawy Krajowej w 1929 roku, na 10 lecie osiągnięć niepodległej Polski. Autor kapitalnie oddaje ducha tamtych czasów, przytaczając wiele ówczesnych spraw, wydarzeń i osób. Mamy tutaj nadkomisarza będącego przyjacielem literatów z „Ziemiańskiej”, są – komiczne bardzo – dyskusje na tematy polityczne i historyczne, dużo też przykładów codziennego życia, wszystko to razem tworzy wspaniałą atmosferę, co czyni lekturę niezwykle przyjemną. Faktem jest, że zwolennicy „tradycyjnego” kryminału mogą się poczuć nieco rozczarowani brakiem strzelanin i elementów policyjnego śledztwa, nie umniejsza ani trochę walorów powieści. Autor świadomie podejmuje grę konwencjami, często tworząc dość zaskakujące historie i kreując swych bohaterów na przekór konwencjom. Nadkomisarz Jerzy Drwęcki nie znosi widoku trupów, nie nosi broni, przyjaźni się z literatami i posiada dużą i szczęśliwą, wielopokoleniową rodzinę. Można zastanawiać się momentami dokąd prowadzi fabuła, bo środek powieści biegnie dość niespiesznie, ale w moich oczach to kolejna zaleta, którą właściwie można ocenić dopiero po skończonej lekturze. Naprawdę szczerze polecam każdemu poszukującemu niebanalnej literatury rozrywkowej.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s