Ewa Zachara „Cajtfikser”

Któż z nas nie marzył, by choć jeden, jedyny raz móc cofnąć czas? Któż nie wyobrażał sobie, jak wiele mógłby zmienić, coś poprawić, czegoś innego w ogóle nie zrobić? Wyobraźmy sobie więc, że istnieje powszechnie dostępne urządzenie, które potrafi cofnąć – lub przyśpieszyć ! – czas. To właśnie jest cajtfikser ( od niemieckich słów Zeit – czas i fixeren – naprawiać). Dzięki temu wspaniałemu urządzeniu już nie ma wypadków i przestępców, znikają także kłótnie rodzinne i sąsiedzkie. Gdy chcesz coś zmienić, po prostu cofasz czas. Mało tego – będąc skazany/-a na ciężki ośmiogodzinny czas pracy możesz czas przyśpieszyć i juz po chwili jesteś już po pracy. Brzmi jak przyjemna wizja przyszłości ?

Niestety, tak tylko brzmi w naszej głowie, kiedy sięgamy w księgarni po książkę i czytamy zapowiedź z czwartej strony okładki. Sama lektura nie jest już jednak tak przyjemna i w efekcie część czytelników może się poczuć w jakimś tam stopniu zawiedziona. Oczekiwali przecież lekkiej i zabawnej literatury, która pozwoliłaby oderwać się od spraw codziennych, a książka im tego nie zapewniła, wbrew zapowiedzi. Świetny skądinąd pomysł, który naprawdę zaintrygował mnie na tyle, bym powieść zdecydował się przeczytać, został jednak zwyczajnie „zamordowany” przez autorkę podczas pisania. Z założenia lekka i przyjemna, pełna komizmu i żartobliwych dialogów powieść po prostu irytuje zamiast bawić. Mało tam wątków w ogóle jest ze sobą powiązanych, konstrukcja świata przedstawionego strasznie trzeszczy w posadach. Co gorsza, następuje to już w połowie utworu, nieco odstręczając od dalszej lektury.

W moim subiektywnym odczuciu debiut ten nastąpił nieco przedwcześnie. Naprawdę świetny pomysł i nieźle wykreowany, niezwykle barwnie urządzony świat to składniki bardzo dobrego opowiadania, według mnie forma powieści zupełnie im nie posłużyła. Szkoda, bo przy odrobinie szczęścia, które jest niezbędne każdemu przedsięwzięciu, mogło być to jedno z tych wspaniałych i szeroko omawianych opowiadań, a wyszło z tego dość mało atrakcyjne dziełko, niezapadające w pamięć. Nie przekreślałbym jednak autorki, która udowodniła posiadanie zmysłu obserwacji i umiejętność wymyślenia ciekawych pomysłów. Jeżeli popracuje nad pisarskim warsztatem, może nas jeszcze zaskoczyć.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s