Krzysztof Kotowski „Obława”

W ramach relaksu dobrze jest czasem poczytać coś lekkiego. To jedna z tych książek, thriller political fiction, jak to teraz modnie się nazywa (to dla mnie jedna z niewyjaśnionych zagadek: dlaczego właśnie marketingowe terminy są zawsze jedynie angielską kalką? to przecież ma być kreatywne środowisko, he,he..). Dostajemy dokładnie to – agentów wywiadu i kontrwywiadu, polityków cynicznych i skorumpowanych, dziennikarzy i trochę przemocy. Wszystko, rzecz jasna, wstrząśnięte, nie zmieszane, jak podaje nam w przepisie na murowany hit klasyk gatunku. Nasz autor zdaje się trzymać tej formuły i jego wypiek wychodzi całkiem dobry. Jako były dziennikarz wyróżnia się nie tylko świetną wiedzą o zakulisowych rozgrywkach ludzi przy władzy. No i świetnie pisze, niemalże idealnie w swoim gatunku – zdania krótkie, często nawet dwu, trzy wyrazowe wręcz świetnie podkreślają klimat opowieści, i do tego stanowią świetną lekture dla wszystkich producentów filmowych. To naprawdę może być przebój.Krzysztof Kotowski Obława

Nie będę pisał o samej fabule, bo to nie oto przecież chodzi. Każdy potencjalnie zainteresowany na pewno książkę zdobędzie. Warto, jeśli tylko ktoś jest fanem gatunku. Pozostałym raczej radzę trzymać się z daleka.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s