Robin Cook „Interwencja”


właśnie skończyłem czytać, przy porannej kawie. miła książka, bez żadnych fajerwerków jednak. niewiele więcej właściwie niż rozrywka, ale to ten typ literatury. każdy potencjalny czytelnik wie dobrze, czego się spodziewać i po co czyta taką książkę. przypomina mi to słynną już chyba teorię „garnków” Pilipiuka. nie każdy chce lub może być artystą, nie każdy też chce czytaćCzytaj dalej „Robin Cook „Interwencja””

Hello world!


tak. to mój nowy blog, gdzie spróbuję jakoś skomentować to, co przeczytam. mam nadzieje, że nie bedzie to ani nudne ani pretensjonalne, a może pozwoli komuś znaleźć coś przyjemnego do czytania. albo pożytecznego. to już moja trzecia próba blogowania, szczerze mówiąc żadna się nie powiodła. nie z powodu lenistwa, bo zapiski na własny użytek prowadzęCzytaj dalej „Hello world!”