larry bond „niebezpieczny akwen”


dość przypadkiem trafiłem na tę książkę. większość ostatnio czytanych przeze mnie rzeczy tak do mnie trafia. nawet jest i tak, że idę do biblioteki z zamiarem wzięcia książek jakichś konkretnych, o których się gdzieś dowiedziałem, a wychodzę z zupełnie innymi, tylko dlatego, że przyciągnął mnie tytuł albo okładka. i kończę czytając, w 95% procentach przypadków,Czytaj dalej „larry bond „niebezpieczny akwen””

„uwikłanie” Zygmunt Miłoszewski


W zeszłym tygodniu przeczytałem wspaniały kryminał rodzimej produkcji. Nic nie było w stanie mnie oderwać od lektury. Wielka to zasługa autora, bo wszystko jest napisane świetnym, żywym językiem, a sama  fabuła rozwija się na tyle powoli, by nie być przewidywalna i na tyle szybko, by trzymać w napięciu i nie pozwolić czytelnikowi odłożyć książki. JużCzytaj dalej „„uwikłanie” Zygmunt Miłoszewski”